[T] Szkoła.

No i przyszła jesień. Mimo, że pewien czas już nie uczęszczam do szkoły, zawsze o tej porze roku czuję to samo co jeszcze za czasów szkolnych – takie dziwne uczucie w brzuchu. Ten zapach powietrza, ten wygląd światła słonecznego, ta… atmosfera jest tak bardzo rzeczywista, stała i nachalna, że nie mogę się oprzeć wrażeniu, że jutro muszę iść do szkoły, a teraz po dniu lekcji siedzę w domu i szukam powodów dla których jutro powinienem zostać w domu.

Byłem na zewnątrz. Jechałem tramwajem. Rano. Dzieciaki jechały do liceum i tak patrzyłem na nie i nic się nie zmieniło odkąd ja chodziłem do szkoły. Całkowicie nic. Chłopaki siedzą w tych samych pozycjach, w takich samych ciuchach, rozmawiają o tym samym co za moich czasów(jak to brzmi w ogóle XD). Dziewczyny? Dokładnie to samo, mam wrażenie, że nawet takich samych perfum używają w takiej samej ilości za dużej o kilkadziesiąt psiknięć. I jedyna różnica to to że piszą na mesendżerze, a nie smsy. W ogóle to jakiś dramat jest że ludzi chodzących do liceum nazywam dzieciakami, to tylko pokazuje jak bardzo się zestarzałem przez te 12 lat odkąd trafiłem do tego przybytku -jak wtedy sądziłem – płaczu i nieszczęścia. 12 długich lat kiedy sądziłem, że chce dorosnąć, w końcu iść do pracy, mieć własne pieniądze, a szkoła jest głównym źródłem mojego nieszczęścia. Chyba każdy tak miał, ale jak się po czasie okazało – myliłem się. Oh! Jakże strasznie się myliłem! To na co czekałem z tęsknotą – dorosołość, sprawiła, że teraz z tęsknotą wspominam liceum i tą wolność, którą oferowała szkoła. Czy to nie były piękne czasy gdy nie chciało się iść do szkoły to po prostu się nie szło? Najgorsze co mogło się przydarzyć to opierdol od rodziców i nauczycieli, ale co to jest opierdol? Teraz jak nie pójdę do pracy czekają dużo gorsze konsekwencje.

Najgorsze w tym wszystkim jest to, że minęło 12 lat, a ja nadal nie dojrzałem. Nadal jestem takim samym debilem jak byłem wtedy. No dobra, może teraz starszym debilem, któremu już nie wypada być debilem, ale tak bardzo boję się dojrzałości i odpowiedzialności z tym związanej, że po prostu nie potrafię się zachowywać jak na dorosłego przystało. Może nawet nie nie potrafię, ale najzwyczajniej w świecie nie chce. Zresztą poznając dorosłość kto by nie chciał wrócić do czasów beztroskiej licealnej zabawy? Niestety jak wszystko w życiu, te naprawdę fajne rzeczy są niemożliwe, a zadowolić możemy się jedynie jakimiś przyziemnymi, nic nie wartymi, głupotami  które nie mają najmniejszego znaczenia dla naszego istnienia.



Kategorie:[T]eksty

Tagi: , , ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: